Ona tu była, dla was zatańczyła

Kibice Lecha podczas meczu z Legią zaprezentowali oprawę „ona tu jest i tańczy dla mnie” szydząc z Legionistów i ich zachowania podczas meczu z Pogonią w Szczecinie. Oprawa całkiem śmieszna, zwłaszcza gdy dodamy do tego wynik jakim zakończyło się wczorajsze spotkanie. Po 30 minutach z Lecha nie było co zbierać… Legia tańcowała, a Leszkowi plątały się nóżki. Jak na ich aspiracje, pozycję w tabeli oraz ilość straconych bramek (do meczu z Legią) można powiedzieć, że zostali upokorzeni na oczach całej Polski, mając za świadków 42 tysiące kibiców.

Legioniści w liczbie ponad 1000 głów stawili się na Bułgarskiej, a wszystko dzięki właśnie kibicom i działaczom Lecha, za co oczywiście jesteśmy wdzięczni, bo wyjazd okazał się bardzo udany. Od dawna nie było takiego dobrego dopingu z naszej strony, co zdążyli zauważyć również nasi kopacze po meczu, dziękując za doping, a także wspominając o wsparciu w pomeczowych komentarzach. Nie tylko piknikom z Ł3 brakuje bowiem dopingu, ale właśnie samym piłkarzom. Konkret:

Taktyka Legii na Lecha była bardzo prosta, inna niż zdążyliśmy się przyzwyczaić ostatnimi czasy. Zwykle to Legia prowadziła grę uskuteczniając atak pozycyjny, utrzymanie przy piłce. Tym razem Jan Urban pozwolił grać Lechowi, by dzięki dobrej organizacji gry w środku pola wyprowadzać groźne kontrataki. Obrona Lecha grała wprost żenująco, bez kontuzjowanego Arboledy straciła swoją skuteczność. Do tego tragiczna dyspozycja Ślusarskiego w ataku pozwoliła Legii już w pierwszej połowie rozstrzygnąć losy spotkania.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu, hit, klasyk, spotkanie dwóch pretendentów do tytułu nie rozczarowało. Legia Warszawa pokazała swoje doświadczenie i skuteczność, za co należą im się brawa na stojąco. Tylko nie zapominajmy, że parę miesięcy temu, na wiosnę, z podobnym wynikiem wyjeżdżaliśmy z Wrocławia i później było już tylko gorzej. Bez zbędnych zachwytów czekamy więc na kolejny ważny dla nas kibiców mecz z Widzewem, który już w piątek, w późny listopadowy, zapewne bardzo chłodny wieczór.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Ona tu była, dla was zatańczyła”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: