Sprawiedliwości stało się zadość czyli derby na K6

Nie ma wątpliwości, że jedna jest siła w tym mieście. Nie ma również wątpliwości co do faktu, kto był wczoraj lepszym zespołem. 

Po 7 latach udało nam się w końcu wygrać z zespołem występującym gościnnie na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej. Legia dominowała niemal przez całe spotkanie. Rozluźnienie spowodowała jednak jak zwykle strzelona bramka i to wtedy na chwilę oddaliśmy inicjatywę przeciwnikowi. Jan Urban przestrzegał przed tym swoich zawodników i jak widać jest to element nad którym warto będzie popracować z psychologami. Musimy nauczyć się grać do końca. Całe szczęście, że wczoraj  starczyło nam czasu na odpowiednią reakcję.

Prawie cały zespół zagrał dobre spotkanie. Piszę prawie, bo były jednostki, które nie wyglądały za dobrze. Myślę o Dwaishvilim, który zagrał najsłabiej z Legionistów. Być może jest to pośrednia wina Ljuboi, który przeszkodził mu w oddaniu strzału, z którego musiała paść bramka. Jednakże, oceniając całokształt jego występu, nie można być z niego zadowolonym. Reszta jak najbardziej ok. Kolejny solidny mecz Bereszyńskiego, dobry mecz Jodłowca, Rado i Łukasika. Najlepszy mecz w sezonie zagrał Ivica Vrdoljak, co mnie pozytywnie zaskoczyło po jego kiepskim występie w Grudziądzu. Nie tylko trzymał w ryzach środek pola ale też asystował przy bramce Dominika Furmana i razem z Danielem Ljuboją został okrzyknięty graczem meczu. Ljuboi brakło co prawda skuteczności, bo spokojnie mógł ustrzelić hattricka ale i tak dał rade nakuć 12 bramkę w sezonie, umacniając pozycję lidera zarówno klasyfikacji strzelców, jak i lidera Ekstraklasy. W tej chwili mamy aż 7 punktów przewagi nad drugim Lechem i oby po lanym poniedziałku tak zostało. Liczymy bowiem na pozytywna rekcję po zmianie trenera w zespole Pogoni, która podejmie u siebie Lechitów.

 

Kibice Legii znowu zrezygnowali z biletów przyznanych im na derby.

Nie zabrakło ich jednak na samym stadionie w sektorach gospodarzy, warunkiem koniecznym było tylko wyrobienie karty kibica Polonii Warszawa. Punkt obsługi kibiców gdzie można było wyrobić sobie kartę działał do czwartku. Dlaczego? Możecie o tym przeczytać TU. Prześmieszna sytuacja.

Nie od dziś wiadomo, że kibice Polonii to lewacy i antifa, czemu przeczy flaga od zawsze wywieszana w ich młynie. Tej flagi próbowano się wczoraj pozbyć, doszło do nawet do przepychanek i rękoczynów. W pierwszej chwili można było pomyśleć, że to jakaś zorganizowana akcja Legionistów ale nie. To Poloniści bili się między sobą.

Fot. Nipild

Reklamy

Komentarze 3 to “Sprawiedliwości stało się zadość czyli derby na K6”

  1. wwa Says:

    Nie ma polonii w Warszawie. Wesołych Świąt Wielkiej Nocy i śnieżnego dyngusa!!!

  2. no fajny artykuł. Nie ma co Legia była lepsza, ale dała ciała bo dała sobie wbić bramkę. Piękny lot zrobił Ljuboja ale nie trafił klatką piersiową. Szkoda. Śmiali byśmy się z Polonii że hej. No a został nam tylko śmiech po tym że sami się między sobą nawalali.

  3. […] 4. Sprawiedliwości stało się za dość. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: