Chłopcy z Jagi, gdzie wasze flagi?

Jak nie idzie to nie idzie. Nie graliśmy skrajnie źle, ale nie wyglądało to też dobrze. Zagraliśmy trochę lepiej niż Pogoń, to fakt, ale przecież o co innego gra zespół ze Szczecina, o co innego my. Paradoksalnie, wygrywamy, choć wydaje mi się, że trochę niezasłużenie. Punkt Pogoni się jednak należał, czemu mogą przeczyć statystyki tego spotkania. Brawa dla Tomka Brzyskiego, który wypracował karnego i strzelił trzecią bramkę dla Legii w tym spotkaniu, a pierwszą w swojej karierze w stołecznym zespole. Wespół z innym ex piłkarzem Polonii wyróżniał się w zespole Legionistów. Zaskoczyło mnie to, że Daniel Ljuboja nie wyszedł w pierwszym składzie, a dopiero pojawił się na murawie w 74 minucie. To samo z Bereszyńskim, który wszedł 3 minuty później i to zastępując Wawrzyniaka na lewej stronie obrony. Może to ich brak od pierwszej minuty był przyczyną kiepskiej postawy zespołu w pierwszej połowie spotkania?  Być może. Druga połowa mogła się już podobać, choć i tak znowu cała Polska będzie lamentować, że Legia wygrywa dzięki sędziom. Gula im skacze na sam widok Legii na pozycji lidera Ekstraklasy. Zerknijcie sobie na niewydrukowaną tabelę, którą prowadzi weszlo.com. Tam też jesteśmy pierwsi. Mamy bowiem to czego brakowało nam w poprzednich sezonach, pomimo kiepskiej formy, zdobywamy punkty, co jest jednym z dwóch pozytywów mijającego łikendu.

Drugim oczywiście jest umacnianie naszej zgody z Pogonią. Już w piątek spora grupa ziomków ze Szczecina przyjechała do stolicy rozpoczynając melanż. Na Nowym Świecie słychać było wspólne śpiewy, widać było granatowo bordowe barwy. Sobota to już kumulacja. Park na Rozdrożu, okolice stadionu pełne były kibiców ze Szczecina. Najwięcej działo się oczywiście w Źródełku. Zbierany był hajs dla braci za kratami, śpiewane pieśni i odpalana pirotechnika. Na trybunach w równym stopniu wspierane były obydwa zespoły. Pomimo tego, że rozwijanie wielkiej sektórówki „LEGIA” sprawiło pewne kłopoty kibicom, to oprawa wyszła konkretnie.

W tym samym czasie, w Białymstoku, kibice Jagi szykowali się do meczu z Wisłą Kraków u siebie. W momencie kiedy pobierali flagi z magazynu, zaskoczyła ich banda Legionistów, przejmując sporo płócien. Mówi się o niemal 50 sztukach flag i sektorówek. Dosyć niedawno, kiedy z Jagą grała Pogoń Szczecin, pomimo zamkniętego sektora dla kibiców przyjezdnych, a dzięki uprzejmości Jagi, Szczecinianie wspierani przez Legionistów, mogli obejrzeć mecz z trybun. Zakładam więc, że to właśnie wtedy zrodził się ten niecny plan. 11 maja przy okazji meczu Legii w Białymstoku, na trybuny już raczej nie wejdziemy.

Chłopcy z Jagi, gdzie wasze flagi?

Pomysły na nowe płótna :)

Reklamy

Komentarzy 10 to “Chłopcy z Jagi, gdzie wasze flagi?”

  1. no meczyk wczoraj nie powalił i mnie nie wiem co napisać :-)

  2. Normal Says:

    Zerwać w czasie meczu obu drużyn to jest odwaga. Wjechać w 30-40 na magazyn i wyrawć od kilku spakowane w torby to nie jest chyba honorowe – jeśli coś takiego istnieje. ….Dobrze że na sklepy FIRMOWE nie wjechali po tych kilka szali…..

  3. Slaba akcja. Kazdemu tak mozna w podstepny sposob flagi zabrac. Bez sensu.

  4. saczers Says:

    Kiedys Jaga podstepnie zabrała flage w Saczu,ale po meczu ja musieli oddac zeby moc wyjechac z miasta,to teraz niech zobacza jak to jest!

  5. (L) Says:

    no to sie zaczyna powtórka z zeszłego sezonu……….http://www.ermail.pl/klik/UHVfYQ==

  6. woip Says:

    Akcja jak akcja nasza porażka i tyle ale nie było to mega kozactwo.Kozacka to była akcja Lecha jak obił w ustawce na ulicach Warszawy bandę leglej na ich własnym terenie.Flaga nie odda niestety ,a człowiek może i wtedy legła poległa.

  7. […] Hej chłopcy z Jagi, tu są wasze flagi!  […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: