Legia na tronie Legia w podwójnej koronie!

Legia Mistrz

Stało się! Wystarczył remis w meczu z Widzewem, by na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, zdobyć tytuł. Upragniony, długo wyczekiwany, zbawienny. Tego wszyscy potrzebowaliśmy, Legia, Warszawa, Polska – teraz potrzebujemy zespołu, który będzie w stanie rywalizować w pucharach europejskich, w Lidze Mistrzów.

Legia na tronie

Nie możemy się zatrzymywać, zdobyty tytuł powinien być pierwszym z wielu najbliższych i to z rzędu! Do tego regularne występy w Lidze Mistrzów, spektakularne transfery za wielkie pieniądze, rozbudowa szkółki, całego zaplecza treningowego, mecze na stadionie narodowym… Melodia przyszłości, ktoś inny powie, że utopia. Żyjemy przecież w Polsce, tutaj nawet kryzys się nie udał.

Małymi kroczkami, byle do przodu.

Daniel Ljuboja

Takim kroczkiem byłby powrót Daniela Ljuboi. Chciałbym by Daniel zaakceptował w pełni rolę rezerwowego, zgodził się na obniżkę pensji i został z zespołem kolejny rok. Właściwie mógłby nawet wrócić z wygnania na najbliższy mecz z Ruchem Chorzów, bo dlaczego nie? Presji już nie ma, Daniel zapłacił karę za picie, niech go Urban wystawi w ataku z Dwaishwilim, by walczyli o króla strzelców razem. Nie możemy zapomnieć o Serbie, o jego 12 bramkach, które miały ogromny wpływ na tytuł. Jego doświadczenie, z którego tak korzystaliśmy w Lidze Europejskiej może również nam pomóc w Lidze Mistrzów. Ljuboja jednak nie jest jak wino, raczej lubi je pić. Powinien zgodzić się na nowe warunki w ramach podziękowań, że to właśnie dzięki Legii zdobył swój pierwszy, jedyny tytuł mistrzowski w całej swojej szalonej karierze.

Starówka

Starówka wieczorem

Starówka wieczorem 2

Kibice w dniu wczorajszym rozpoczęli fetę na starówce. Żaden stadion, żaden Plac Defilad, idziemy na starówkę! Natomiast w Poznaniu, fety nie będzie, bo jest mocny ból dupy. Ostatnie Podbeskidzie nie miało problemów z ograniem Lecha na ich stadionie. Widać, że porażka w Warszawie bardzo odbiła się na ich formie psychicznej. Nie taki Rumak straszny jak się lansuje.

Maść dla kibiców Lecha

Reklamy

Komentarze 2 to “Legia na tronie Legia w podwójnej koronie!”

  1. duch! Says:

    A jednak! Mimo nie najlepszego stylu gry w większości wiosennych spotkań, pewnej nerwowości w zespole i wśród kibiców, i mimo marudzenia niektórych malkontentów (w tym mnie) – Legia zostaje Mistrzem Polski AD 2013! Bardzo się cieszę, w końcu ostatni tytuł zdobyliśmy 7 lat temu. Super, radość jest naprawdę ogromna! Oddaję honory Urbanowi, któremu udało się to, co nie udało się kilku jego poprzednikom, w tym Skorży; choć oczywiście podtrzymuję zarzuty wypunktowane przeze mnie po finale PP, a potwierdzone chociażby w ostatnim meczu (z Widzewem). Ale dziś się tym nie martwimy.

    Jakże by było wspaniale, gdyby w ślad za tym triumfem poszły rzeczywiste wzmocnienia drużyny. Bez nich w moim przekonaniu nie mamy szans na fazę grupową Ligi Europy (o Lidze Mistrzów nie będę nic pisać, żeby nie psuć atmosfery tego maila). Natomiast jeśli do LE się dostaniemy (odpadając w odpowiednio wysokiej fazie eliminacji do LM) i tam trochę pogramy, to już odszczekam wszystko, co mówiłem złego o obecnym trenerze Legii w ciągu ostatniego roku.

    Zapowiada się ciekawe transferowe lato, ale wcześniej – już za tydzień! – Wielka Feta po meczu ze Śląskiem. To będzie piąte świętowanie mistrzostwa w moim kibicowskim życiorysie i oby nie ostatnie. Nie wiem co tam się szykuje, ale chętnie podtrzymałbym tradycję i przeszedł ze stadionu na Starówkę, a także zachował się trochę niepoważnie i wypił jakiś alkohol na Rynku czy jakimś okolicznym murku. I nie poszedł spać zbyt wcześnie.

  2. rafal Says:

    W Poznaniu robią zakupy przed rundą: kupują łąkę, żeby Rumak mógł sobie pohasać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: