Sezon 2013/2014 rozpoczęty! Walia zdobyta

Zaczęło się. Legia po wcale nie tak długiej przerwie letniej rozpoczęła sezon 2013/2014! I to jak! Rzekłbym, ze tak jak zwykle gdy gra jest o coś – czyli bardzo nerwowo. Piłkarze Legii biegali wczoraj po boisku z czymś niezidentyfikowanym w dupie. Uwierało ich bardzo i nic przez to nie wychodziło. Ani dryblingi ani dośrodkowania. Wiadomo, przeciwnik z wysp, to wypadało by grać szybko, środkiem, po ziemi. Niestety na taki pomysł nikt w Legii nie wpadł i wyglądało to jak wyglądało, przynajmniej w pierwszej połowie. Drwale okazali się za silni. Ilość wrzutek w pole karne przeciwnika imponująca, tyle że pierwszy strzał oddaliśmy dopiero w 30 minucie spotkania. Większe zagrożenie pod bramką TNS stwarzali sami Angole, a to pyk w poprzeczkę, a to podanko do naszego.

Piłkarze z Walii chyba oglądali śmieszne momenty Ekstraklasy poprzedniego sezonu na YT. Grali na Wawrzyniaka – wiedzieli, że jest cienki. Nasz reprezentacyjny obrońca w dupie miał chyba największy obiekt z pośród naszych piłkarzy. To on powinien zostać zmieniony w przerwie spotkania, bynajmniej nie Rado, chociaż on też nic szczególnego nie pokazał. Tak czy siak Janek dokonanymi zmianami po 45 minutach odmienił zespół. Kucharczyk z Furmanem zrobili więcej w 15 minut niż Dwaiszwili przez 90. Czyżby to efekt nowej diety? Nasi piłkarze zaczęli jeść jogurty po treningu, co przełożyło się u niektórych na ból brzucha i sraczkę. Może dlatego ich zakorkowali? Jak to słabo wyglądało. Co za szydera! Jeżeli jadą nas jacyś drwale chuj wie skąd, to co dopiero będzie jeżeli przyjdzie nam zagrać z kimś bardziej ogarniętym? Przecież oni mogli z nami wygrywać 3:0… to byłby dopiero wyczyn!

Przerwa letnia wydała się być owocna jeżeli chodzi o transfery. Kupiliśmy kilku ogórków, jednemu siły starczyło na 2 tygodnie treningów i wymiękł. Drugi wybił z głowy transfer na zachód Łukasikowi niemal łamiąc mu nogę. Trzeci oprócz tego, że mocno zachwyca się Michałem Żyro, nie powiedział (i nie pokazał) nic co by nas zaskoczyło. Ojamaa, Junior i Pinto na razie bez formy. Ale spokojnie, Michał Kucharczyk pare miesięcy temu też był bez formy, a teraz… cóż byśmy bez niego zrobili.

Reklamy

Komentarze 2 to “Sezon 2013/2014 rozpoczęty! Walia zdobyta”

  1. e tam… Legioniści nie grali słabo a Wawywniak poza kiksem fajnie pogrywał do przodu. Wszyscy piszą naokoło, że było trudno, że ledwo ledwo i gdybają ile to goli mogliby Walijczycy strzelić Legii. Niestety nie strzelili ani jednego bo gol na 1:0 to był megafart. Legia w pierwszej połowie też coś miała i też można gdybać.
    Każdy wie, że Legia długo wchodzi w mecze i często lubi stracić bramkę by wziąć się w garść.
    Wynik 1:3 to najniższa forma kary jaką dostali Walijczycy od Legii.

    • Słabo oglądałeś mecz, słabo ;) Jaka najniższa forma kary? Oni nie powinni wychodzić z połowy tak nam się powinno chcieć, tymczasem TNS prawie by prowadzili trzema! Nasi spieli dupy z jakimiś frajerami i pokazali, że nie mają jeszcze pomysłu jak wykorzystać swoje mocne strony. Tylko tu już nie ma czasu na docieranie. Trzeba zapierdalać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: