Finał Pucharu Polski 2016 – relacja

DSC02200crop

Po zakończeniu rundy półfinałowej, oczywistym dla wszystkich stał się fakt, że 2 maja oczy większości miłośników piłki nożnej w naszym kraju skierowane będą w jednym kierunku i to nie tylko ze względów czysto piłkarskich. Ku rozczarowaniu warszawskich fanów zamiast meczu przyjaźni z Zagłębiem Sosnowiec o zdobycie osiemnastego w historii Pucharu Polski przyszło nam się zmierzyć z poznańskim Lechem. Read more

Weekend w Belgradzie czyli nie samą Legią człowiek żyje

Partizan foto Nipild

Derby Belgradu to hasło, które elektryzuje każdego fanatyka piłki nożnej. Gorąca atmosfera na trybunach, doping, pirotechnika – to wszystko w dawce przekraczającej wszelkie standardy można doświadczyć jedynie na najlepszych i najciekawszych piłkarskich derbach na świecie.

Plan był prosty, pojechać na 148 derby pomiędzy Crveną Zvezda, a Partizanem Belgrad i doświadczyć tej niesamowitej atmosfery.  Niestety termin spotkania bardzo nas zawiódł, gdyż nie mogliśmy się wtedy udać do stolicy Serbii. Zachęceni postkomunistycznym klimatem jaki zaznaliśmy w Kijowie, nie zmienialiśmy już kierunku wyjazdu, chociaż derby Mediolanu mocno kusiły. Pomimo przeciwności pojechaliśmy wiec do Belgradu przetrzeć szlaki przed przyszłymi wizytami w tym mieście. Read more

Miasto ogródków działkowych – relacja z wyjazdu do Poznania

W ostatnią niedzielę miał miejsce jeden z większych legijnych wyjazdów w tym roku, zarówno jeżeli chodzi o te zagraniczne jak i krajowe. 2040 biletów – tyle otrzymaliśmy na mecz z Lechem w Poznaniu i niemal całą pule przyznanych wejściówek wykorzystaliśmy. Wydawało mi się, że taki wyjazd będzie cieszył się ogromnym zainteresowaniem ze strony kibiców Legii. Tymczasem bilety można było zakupić w otwartej sprzedaży niemal do ostatniej chwili, momentu kiedy nasze dane (imię, nazwisko, PESEL) są wysyłane do organizatora meczu – czyli w tym przypadku do piątku. Dziwne, bo przecież SKLW zorganizowało 2 pociągi specjalne, a odległość z Warszawy do Poznania nie jest w cale taka duża jak choćby do Wrocławia czy Szczecina. W dodatku niedziela, ładna pogoda i najważniejsze – to nie mecz z jakimiś frajerami z Bełchatowa czy innego Podbeskidzia, tylko mecz z Lechem. Fakt, prestiż naszych potyczek trochę ostatnio podupadł przez brak opraw meczowych, ale to w dalszym ciągu jest dla nas jak i dla nich ważny mecz, co w efekcie potwierdziła frekwencja na trybunach. Read more